Bez punktów (więc) Zły

W sobotę SRT Halinów, który walczy o awans do ligi okręgowej podejmował zespół Zły Warszawa z podobnymi aspiracjami. Wiadomo było, że widowisko będzie arcyciekawe.

Do formy powraca Jarosław Kania i jego dobra dyspozycja była jedną z kluczowych sukcesu tego dnia. Pokazał się też Michał Zając i mimo niewykorzystania dogodnej sytuacji na początku meczu, świetnie pracował. W jednej z akcji był faulowany w polu karnym a sędzia musiał podyktować rzut karny. Pewnie wykorzystał go Sebastian Gołąb. Okazje miały oba zespoły, ale do przerwy wynik nie uległ zmianie. Druga połowa to zdecydowane prowadzenie gospodarzy. Na 2:0 podwyższył Damian Bąk, który wykorzystał sytuację sam na sam. Do bramki rywala co raz ruszali Banaszek, Zając i Wieczorek. Ten ostatni w końcówce ustalił wynik na 3:0. SRT i Zły kończyli mecz w 10. Za pyskówki czerwone kartki zobaczyli Arkadiusz Kuczera i zawodnik gości.
 
SRT Halinów-Zły Warszawa 3:0 (1:0)
SRT:Brzezik, K.Banaszek, Jęczmieniowski, Kania, Kuczera, Bąk, D.Gomulski, Gołąb (Solarski), J.Gomulski (Wieczorek), Zając, A.Banaszek (Kostecki).
Relacja: Anna Kuśmierczyk

 

Dodano: 24 marca 2021 do kategorii Piłka nożna

Dołącz do nas na instagramie!
error: Ta treść jest chroniona!!
Przejdź do paska narzędzi