Mazur na zakończenie

Cztery bramki zdobyli w ostatnim, domowym, spotkaniu sezonu 2018/2019 piłkarze Mazovii Mińsk Mazowiecki. Na boisku stadionu Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Mińsku Mazowieckim przy ulicy Sportowej 1 ugościli oni drużynę Mazura Gostynin. Wynik spotkania otworzył tym razem Piotr Parobczyk, który wykorzystał dośrodkowanie Dawida Mataka i celną główką pokonał bramkarza gości. Po strzeleniu gola gospodarze nie zwolnili tempa gry. Permanentnie spychając zawodników Mazura do defensywnych poczynań mińszczanie szukali okazji do podwyższenia wyniku pojedynku. O urzeczywistnienie tego dążenia postarał się w samej końcówce pierwszej połowy potyczki Alan Grabek. Dośrodkowanie z rzutu rożnego, wykonane przez Piotra Parobczyka, zamknął on kapitalną główką. Druga połowa sportowego starcia początkowo przyniosła ożywienie w szeregach gości. Po jednej z przeprowadzonych akcji zdobyli oni kontaktową bramkę. Ich nadzieje na doprowadzenie do remisu prysły jednak bardzo szybko. Dosłownie minutę po golu zdobytym przez ich zawodnika, Bartosza Komorowskiego, świetnym rajdem popisał się Szymon Staska. Zdezorientowani gostyninianie wzrokiem odprowadzali mknącego w kierunku pola karnego piłkarza Mazovii. Ostatecznie jego podanie wykorzystał Piotr Parobczyk, który tym samym okazał się autorem dwóch bramek w sobotnim, 8 czerwca, meczu. Definitywny rezultat spotkania, 4:1 (2:0) dla Mazovii, ustalił Dawid Matak. Przy jego golu asystował Bartosz Malesa. – Bardzo ważne jest dla nas, że wygraliśmy kolejny mecz u siebie w Mińsku Mazowieckim. Ta wiosna w naszym wykonaniu, w domowych spotkaniach, jest bardzo pozytywna. Zanotowaliśmy tylko jeden remis, a resztę meczów wygraliśmy. Na naszą świetną passę złożyło się kilka czynników. W pewnym momencie sezonu złapaliśmy odpowiedni rytm gry, doszlifowaliśmy optymalne ustawienie na boisku. Zwykle też trafialiśmy ze zmianami na boisku. To wszystko złożyło się na zbudowanie charakteru drużyny, co z kolei przełożyło się na znakomite rezultaty. Liczę też na podtrzymanie passy zwycięstw w ostatnim spotkaniu sezonu w Żurominie – powiedział po zakończeniu pojedynku jeden z trenerów Mazovii Robert Stelmach. Warto dodać, że ważnymi częściami sobotniego widowiska sportowego były żywiołowy doping prowadzony przez kibiców oraz profesjonalna konferansjerka. O drugi z wymienionych elementów zadbał Henryk Szwach. Nie tylko przedstawił on publiczności wyjściowe składy obu zespołów, ale i na bieżąco, rzetelnie, omawiał istotne wydarzenia dziejące się na boisku. Skład prowadzonego przez niego zespołu wyglądał tym razem następująco Maciej Kowalski – Michał Herman (75′ Jakub Teodorski), Jarosław Krajewski (66′ Jacek Giętkowski), Alan Grabek, Dawid Matak, Bartosz Malesa, Daniel Żurawski (57′ Szymon Staska), Piotr Parobczyk, Janusz Nojszewski (58′ Mateusz Janusiewicz), Jewhen Romanow (57′ Jakub Zatorski), Michał Bondara (75′ Marcin Kowalczyk).

Dodano: 12 lutego 2020 do kategorii Piłka nożna

Dołącz do nas na instagramie!
error: Ta treść jest chroniona!!
Przejdź do paska narzędzi