Na własny rachunek

Victoria Sulejówek sezon 2020/21 rozpoczęła 1 sierpnia meczem z Mazurem Karczew. To będzie dość nietypowy sezon, jednak pojawiła się szansa, że i kibice będą mogli wspierać swoich zawodników. O przygotowaniach do sezonu z trenerem Łukaszem Ryczkowskim rozmawiała Anna Kuśmierczyk.

Zostałeś trenerem Victorii w dość nieoczekiwany sposób. I ta przygoda trwa. Jak do tego doszło?

– Zarząd klubu powierzył mi rolę pierwszego trenera po tym jak Krzysztof Dębek dostał propozycję z pierwszoligowego Zagłębia Sosnowiec. Jestem w klubie już czwarty rok. Przez ten czas byłem asystentem Łukasza Chmielewskiego oraz Krzysztofa Dębka, a także prowadziłem zespoły młodzieżowe w Akademii Victorii Sulejówek. Cieszę się, iż mogłem współpracować z trenerami od których zebrałem cenne doświadczenie oraz wiedzę, które teraz będę mógł przekazać zespołowi.

Bardzo dobrze znasz zespół, to na pewno pomogło w przejęciu drużyny. Jest jednak trochę zmian w składzie. Kto doszedł a kto się pożegnał z klubem?

-Zgadza się. Z niektórymi zawodnikami pamiętamy zwycięstwo 2:1 nad łódzkim Widzewem na inaugurację III ligi tuż po awansie. Myślę, że znajomość zespołu była ważnym czynnikiem w powierzeniu mi prowadzenia drużyny. Na chwilę obecną dołączyło do nas dwóch zawodników. Konrad Marusiak przyszedł do nas z Żyrardowianki Żyrardów, zaś Patryk Wielgosz z SEMP-a Warszawa. Wierzymy, iż obaj będą dużym wzmocnieniem naszego zespołu, co pokazali w okresie przygotowawczym. Na pewno w tej rundzie nie będziemy mogli skorzystać z Konrada Śliwki, który wyjechał na pół roku ze względu na pracę zawodową. Do końca okienka  transferowego zostało jednak jeszcze trochę czasu dlatego należy się spodziewać transferów do, jak i z klubu.

Klub do tej pory stawiał na młodych zawodników, czy będziesz kontynuował tą drogę?

-Oczywiście, zamierzam dalej kontynuować wizję prowadzenia zespołu jaką zapoczątkował trener Dębek. Mimo, iż mamy młody zespół jest kilku doświadczonych zawodników, takich jak Sebastian Pindor czy Adrian Zarzecki, przy których mogą uczyć się młodzi zawodnicy wchodzący do drużyny. Zamierzamy również korzystać z zawodników trenujących w drugim zespole Victorii oraz Akademii.

Poprzedni sezon zakończyliście na wysokiej pozycji, walczyliście o awans do baraży o III ligę. Czy teraz też macie takie aspiracje?

-Uważamy, iż zwycięstwo powinno być skutkiem dobrej gry, a nie celem samym w sobie. Dlatego chcielibyśmy się skoncentrować na rozwoju zawodników w celu promowania ich do klubów z poziomu centralnego oraz prezentować ofensywny futbol. Oczywiście w każdym meczu będziemy walczyć o zwycięstwo by na koniec rundy znaleźć się w górnej części tabeli.

Jak podoba Ci się zestaw drużyn w grupie? Kto będzie najmocniejszym rywalem?

-W dobie koronawirusa zarząd MZPN postanowił podzielić 4 ligę na 3 grupy 14-zespołowe. Cieszymy się, że unikniemy dalekich wyjazdów, natomiast szkoda, że tych spotkań jest tak mało. Nie można lekceważyć żadnego zespołu, tym bardziej, że przerwa od meczów ligowych była dość długa. Natomiast jak co roku mocnymi zespołami będą MKS Piaseczno, Ząbkovia Ząbki czy beniaminek ligi – Escola Varsovia.

Jak minęły przygotowania do sezonu?

-Przygotowania minęły bardzo dobrze. Rozegraliśmy kilka ciekawych sparingów z mocnymi przeciwnikami. Cieszymy się z pracy jaką wykonali zawodnicy oraz z tego, że omijały nas kontuzje. Zrealizowaliśmy plan jaki zakładaliśmy sobie w sztabie na ten okres przygotowawczy. Mamy nadzieję, że efekty naszej pracy będziemy mogli pokazać już 1 sierpnia w Karczewie w meczu z tamtejszym Mazurem.  Serdecznie zapraszam wszystkich sympatyków Victorii do śledzenia naszych poczynań w nowym sezonie.

 

 

 

 

Dodano: 24 września 2020 do kategorii Wywiady

Dołącz do nas na instagramie!
error: Ta treść jest chroniona!!
Przejdź do paska narzędzi