Odczarują boisko

W ramach rozmów dotyczących udziału w piłkarskich rozgrywkach sezonu 2019/2020 porozmawialiśmy z trenerem Victorii Sulejówek Krzysztofem Dębkiem. Jakie oczekiwania wiąże Pan z udziałem zespołu w nadchodzącym sezonie rozgrywek IV ligi

Rozpoczynamy nowy sezon IV ligowy i rozpoczynamy to z całkiem nową drużyną. Z III ligowej ekipy pozostało kilku zawodników, kilku doszło. Mamy totalnie nowy zespół, który nie wiadomo na co stać. Zostali Dębski, Pindor, Świątek, bramakrze Czyżewski i Kwiatkowski. Mamy nowego bardzo doświadczonego stopera Adriana Zarzyckiego, który grał w Orlętach Radzyń Podlaski, wnosi nową jakość, układa zespół od tyłu. Mamy nowych niedoświadczonych graczy jak Jarosz, Nozderka, Kuchar, zawodników, którzy nie grali na tym poziomie rozgrywkowym. Zespół ogólnie jest bardzo pozytywny. Ciekawie nam się pracuje, zawodnicy słuchają, solidnie wykonują zadania. Zespół jest na razie zagadką, zobaczymy na co nas stać, jak to będzie wyglądać od pierwszych meczów.
Pana ocena okresu przygotowawczego drużyny to…

Przygotowania wyglądały bardzo porządnie. Rozegraliśmy kilka sparingów z wyżej notowanymi przeciwnikami jak Avia Świdnik, Radzyń Podlaski, przegraliśmy 0:1 i 0:3. Wyciągnęliśmy wnioski, takie mecze pokazują braki i to nad czym trzeba pracować. Mecze z drużynami niżej notowanymi tego nie pokazują. Dlatego szliśmy takim torem-gramy z lepszymi. Ostatni sparing przed startem ligi wygraliśmy z Gromem Warszawa, zespołem ligi okręgowej 1:0. Również gra wewnętrzna z drugim zespołem zakończyła się wysokim zwycięstwem i nastawieniem celowników na takie tory jakie byśmy sobie życzyli.
Waszymi atutami w rywalizacji będą…

To co było naszą bolączka czyli cała linia obrony, środek obrony wygląda teraz dobrze. Ciekawie prezentuje się kręgosłup tej formacji i środek pola. W połączeniu z nieprzewidywalną kreatywnością na bokach może być ciekawą mieszkanką jak na IV ligowe boiska.

Które kluby Pana zdaniem znajdą się w czołówce IV ligi?

Zaczynamy 5 niełatwymi spotkaniami w tym 4 u siebie. Pierwszy rywal Mazur Karczew, potem Pilica Białobrzegi. Zespoły te przewijają się na listach pretendujących do wysokich miejsc w tabeli. Wiadomo jak co roku pół grupy mówi o wysokich celach a awansuje 1 drużyna i to po ciężkich barażach. Ale to fajnie, że każdy ma duże ambicje i plany.
Czarnym koniem” w lidze może okazać się drużyna…

Oprócz ambitnej Victorii Sulejówek to Oskar Przysucha, Pilica, Piaseczno, Błonie. Te drużyny mogą namieszać w lidze. W naszej grupie południowej jest kilka zespołów, które mam nadzieję będą ładnie grały w piłkę. My musimy dalej wychowywać młodzież, rozwijać się, odczarować swoje boisko.

dziękujemy za rozmowę

Rozmowę przeprowadziła i przekazała zdjęcie Anna Kuśmierczyk

Dodano: 14 lutego 2020 do kategorii Wywiady

Dołącz do nas na instagramie!
error: Ta treść jest chroniona!!
Przejdź do paska narzędzi